BOŻE NARODZENIE | Dekoruje | INNE | NA ZAKUPACH | ŚWIĄTECZNE OKAZJE | W DOMU

ZAPACHOWE CUDEŃKA

7 września 2015

DSC04931

Kocham dostawać paczki. Godzinami wybieram produkty w internecie, a później czekam codziennie na moją przesyłkę. Nie muszę chyba mówić, że najbardziej uwielbiam rozpakowywanie. Czuję się wtedy jakby zawsze było Boże Narodzenie, zwłaszcza jak wewnątrz jest coś o czym marzyłam od jakiegoś czasu. I tak ostatnio udało mi się spełnić moje małe pragnienie. Kupiłam pierwsze w moim życiu woski zapachowe i to nie byle jakie, ale Yankee Candle. Chyba każda z nas chciałaby mieć świeczkę tej firmy, ale powstrzymuje nas cena. Na szczęście woski są dużo tańsze i przynajmniej można wypróbować różne, zanim znajdziemy swój ulubiony zapach. W moich okolicach nie ma stacjonarnego sklepu w którym można kupić produkty tej firmy, więc pozostał mi tylko internet. Znalazłam kilka miejsc, ale zdecydowałam się na Mydlarnie No1. Strona była jasna dla klienta, a woski opisane dokładnie. Zamówiłam 7 różnych zapachów na spółkę z Przyjaciółką. Ona trzy, a ja cztery- w tym trzy świąteczne 😉 Nie wiem jak wyglądają paczki w których przychodzą produkty innych sklepów, ale paczka z tego sklepu była najsłodszą i najbardziej kobiecą jaką widziałam. Zresztą sami zobaczcie:

DSC04917

DSC04920

DSC04923

DSC04924

Nie dość, że zapakowane pięknie, to jeszcze gratis była próbka i słodka krówka. Kartka umieszczona na wierzchu sprawiła mi wielką radość. Nie przesadzę mówiąc, że tak pięknie zapakowanej przesyłki jeszcze nie widziałam. Poza tym, paczka była doskonale zabezpieczona, dzięki czemu nic się nie pokruszyło. No i ta kokardka…

DSC04936

Kiedy otworzyłam pudełeczko w całym domu pachniało mieszanką wszystkich zapachów. Nawet Mój Mąż był pod wrażeniem. Każdy wosk jest w mocnym foliowym opakowaniu. Cena jednego wosku była bardzo dobra, bo około 6-7 zł za sztukę. Przesyłka w paczkomacie kosztuje 8 zł, a zapisując się na newsletter otrzymujecie 10 % rabatu. Dzięki temu za wszystko zapłaciłyśmy niecałe 51 zł. Było absolutnie warto!

Oto pachnące cudeńka:

DSC04945DSC04946DSC04948DSC04950DSC04951DSC04953DSC04956

Wypróbowałam dwa woski i oba pachną bardzo intensywnie. Cappuccino Truffle pachnie jak czekoladowy budyń, ładnie ale dla mnie zbyt słodko i ciut zbyt czekoladowo. Jednak odłamując kawałek miałam ochotę go zjeść. Wyglądał jak kawałek pysznego brownie. Natomiast Honey & Spice pachnie po prostu cudownie! Mocno i intensywnie, a jednocześnie delikatnie i kojąco. Czujesz, że jesień się zaczyna, a wieczory stają się długie i leniwe. Zapachy nie są mydlane i sztuczne.

Jeśli nie korzystaliście jeszcze z wosków, polecam kruszyć po malutkim kawałeczku. Topiąc cały nie będziecie w stanie wytrzymać intensywności zapachu, poza tym kiedy wosk się przepali to praktycznie przestaje pachnieć. Prawdopodobnie woski są nasączone czymś w rodzaju perfumy ( olejku eterycznego ) i zwyczajnie odparowują. Podobno cały dysk pali się około 8 godzin.

A Wy gdzie kupujecie zapachy do waszych domów i mieszkań?