BOŻE NARODZENIE | Ciasta | Na Słodko | ŚWIĄTECZNE OKAZJE | W KUCHNI

STEFANKA

15 kwietnia 2016

DSC08110Stefanka, Miodownik, Królewiec, Czeskie, Dziad. Nie wiem, która nazwa jest prawidłowa więc użyłam nazwy ciasta z przepisu z którego korzystałam. Ciasto pyszne, miodowe i bardzo bożonarodzeniowe 🙂 Czyli dokładnie takie jak lubię. Do Świąt Bożego Narodzenia jeszcze 252 dni ale wczorajsza pogoda była bardziej jesienna niż wiosenna i zmotywowała mnie do upieczenia Stefanki. No i poczułam Święta 🙂 Ale Stefanka jest ciastem na każdą okazję, idealna na urodziny, imieniny, komunie czy większe imprezy. Ciasto jest ciężkie i bardzo słodkie, idealnie podzielne i doskonale się kroi. Stefankę trzeba zrobić przynajmniej dzień przed planowaną imprezą. Przepis pochodzi z Moich Wypieków ( klik ).

Składniki:

Na ciasto:

  • 1/2 kg mąki ( u mnie Basia tortowa )
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 kostka dobrego masła ( 200 g )
  • 2 jajka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 łyżki miodu

Moje ciasto robiłam w robocie planetarnym, ale ręczny mikser również by się sprawdził.

Masło z cukrem ucieramy na puszystą i gładką masę.

Dodajemy miód i miksujemy do połączenia się składników.

Do masy maślano- miodowej dodajemy po jednym jajku, cały czas ubijając aż do połączenia się składników.

Mąkę łączymy z sodą i dodajemy do masy ( można przesiać ). Miksujemy.

Ciasto wychodzi gęstsze niż na piernik staropolski ( klik ) ale rzadsze niż kruche ciasto.

Ciasto dzielimy na trzy równe części.

Mnie nie udało się go rozwałkować mimo schłodzenia w lodówce. Wylepiłam więc formę palcami. Ciężko było, ale się udało 🙂 Surowe placki są bardzo cieniutkie w piekarniku urosną ( około 0,6 mm ).

Każdy placek pieczemy osobno w formie 32×22 wyłożonej papierem do pieczenia ( tylko dno ).

Miałam jedną foremkę więc studziłam 4 minuty upieczone ciasto, delikatnie zsuwałam placek z papierem,  ponownie wykładałam papierem do pieczenia i wylepiałam.

Pieczemy: termoobieg, 160 stopni przez 15 minut.

Wykorzystałam formę prostokątną, której użyłam do biszkopta ( klik ). Studzimy.

Placki zaraz po upieczeniu są bardzo delikatne, a kiedy wystygną robią się twarde. Tak ma być.

Ostatni placek zostawiamy w foremce, to będzie nasz spód.

Krem:

  • 1 litr dobrego tłustego mleka ( 3,2 % )
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 cukier waniliowy ( 16 g )
  • 9-10 czubatych łyżek kaszy manny
  • 1 kostka dobrego masła ( 200 g )

W garnku umieszczamy mleko, cukier, cukier waniliowy i masło. Na wolnym ogniu doprowadzamy do zagotowania.

Zdejmujemy z ognia i powoli wsypujemy kaszę manną energicznie mieszając ( użyłam ręcznego miksera- trzeba zacząć od najwolniejszych obrotów ).

Stawiamy masę na gaz i gotujemy jeszcze chwilkę, aż zacznie bulgotać- tu trzeba uważać bo kasza ” strzela” i można łatwo się poparzyć. Jak tylko zacznie bulgotać to wyłączamy.

Kasza podczas gotowania zgęstnieje ( konsystencją przypomina budyń ). Jeszcze ciepłą będziemy wykładać na placki.

Polewa czekoladowa:

  • 150 g mlecznej czekolady ( lub gorzkiej )
  • 60 g dobrego masła

Czekoladę wraz z masłem rozpuścić w kąpieli wodnej i polać wierz Stefanki.

Dodatkowo:

  • słoik powideł śliwkowych ( lub inny kwaśny dżem )

Przekładanie Stefanki:

Pierwszy z trzech blatów układamy w foremce na papierze do pieczenia ( ja po prostu nie wyciągnęłam ostatniego który się piekł ) i smarujemy powidłami i wykładamy połowę ciepłej masy z kaszy, przykrywamy drugim miodowym plackiem i smarujemy drugą połową ciepłej masy z kaszy manny.

Przykrywamy trzecim- odwróconym -plackiem ( dzięki temu wierzch ciasta jest idealnie płaski i łatwiej się go później zdobi i kroi ).

Całość owijam bawełnianą ściereczką, obciążamy np. książkami i przechowujemy w temperaturze pokojowej. Najlepiej w deszczowy dzień blisko okna.

Po kilku godzinach zdejmujemy obciążenie i polewamy Stefankę czekoladową polewą.

Ciasto jest najsmaczniejsze na 2- 3 dzień. Początkowo jest twarde, ale z godziny na godzinę robi się mięciutkie. Smacznego!DSC08107DSC08101DSC08106DSC08102

Oryginał przepisu znajdziecie tu ( klik ).

 

Podziel się linkem...Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on Pinterest