INNE

POSTANOWIENIA NOWOROCZNE NA ROK 2017 :)

5 stycznia 2017

dsc01670bb

Pierwsze dni Nowego Roku to idealny czas na podsumowania, ale również na nowe postanowienia. Tych zeszłorocznych nie udało się zrealizować, może z dzisiejszymi będzie łatwiej 🙂 . Lubię robić postanowienia noworoczne bo jest to pewnego rodzaju start, fundament, plan. Szkic przyszłości 🙂 Dla mnie to bardzo motywujące! Mam cztery duże postanowienia, które wymagają czasu 🙂 Mam nadzieję, że zrealizuję je wszystkie.

My Pink Plum ma dla Was fantastyczna grafikę na postanowienia noworoczne ( klik ) 🙂 może pomoże w ich realizacji.

1.SLOW LIFE 
Hasło, które przewijało się od jakiegoś czasu głównie za sprawą książki, którą widziałam wszędzie ( bardzo udana reklama 😉 ). Nie znam treści tej książki ani bloga Autorki, i o ile książkę chciałabym przeczytać to bloga nie zamierzam poznawać. W zeszłym roku od czasu do czasu próbowałam zwolnić w dosłownym znaczeniu tego słowa, ale po chwili zapominałam i biegłam dalej.
Moje SLOW LIFE będzie polegało na ZWOLNIENIU w sensie dosłownym. Z natury zawsze wszystko robię szybko, biorę sobie na głowę za dużo przez co czas biegnie mi jak szalony. Ostatni rok to był jakiś maraton zarówno dla mnie jak i dla mojego Męża ( dla mnie głównie emocjonalny, a dla Męża fizyczny ). Zwolniliśmy tak naprawdę dopiero w Chorwacji i podczas tegorocznych Świąt Bożego Narodzenia.
Mój Mąż pracuje bardzo bardzo ciężko, fizycznie po kilkanaście godzin na dobę. Bywają dni, że widzę go tylko 2 godzinny dziennie. Jego dzień zaczyna się o 4:30, a kończy o 20:00. Tak się nie da żyć. Dlatego chciałby zmienić pracę na lżejszą i z krótszym czasem pracy. Dzięki temu i On będzie w stanie zwolnić i zacząć cieszyć się życiem, nie będzie wciąż w pracy.
Ze względu na to, że mojego Męża nie ma w domu, kiedy wracam z pracy staram się wciąż wyszukiwać sobie dodatkowe zajęcia, aby nie tracić czasu i nie czuć się winna, że On tak ciężko pracuje, a ja nie robię nic poza etatem ( 8 godzin ). Co robię? Sprzątam, gotuję, prowadzę bloga, uczę się szyć…wciąż czegoś szukam. Najszczęśliwsza byłabym jakbym znalazła sobie dodatkowe ½ etatu, ale niestety. Małe miasto, mało opcji.
Wszystko robię szybko, szybko chodzę, szybko gotuję, zawsze się spieszę, zawsze goni mnie czas, zawsze za późno wstaję, zawsze za późno położę się spać, zawsze za dużo poświęcam się dla innych, zawsze szybko, zawsze na czas. KONIEC. W tym roku zwalniam. Zamierzam pracować więcej, ale będę wszystko robić powoli, bez pośpiechu i z dystansem. Kiedy ja sprzątam to biegnę wręcz przez pomieszczenia i wciąż myślę o tym aby jak najszybciej skończyć, mój Mąż chodzi wolno po mieszkaniu i sprząta. Powoli, własnym rytmem i wiecie co? Robi to szybciej niż ja! Rano wstaję na styk ( albo i później ), a mój Mąż wstaje godzinę wcześniej. Pije kawę, szykuje sobie śniadanie, budzi mnie i idzie do pracy. I wiecie co? On zawsze jest na czas, a ja zawsze na ostatnią minutę i najczęściej bez makijażu lub ułożonych włosów lub śniadania bo zabrakło mi czasu 🙂 .W pracy ciężko mu zwolnić bo czas ucieka przez palce, ale w nowej pracy zwolni rytm, chociażby ze względów bezpieczeństwa.

2.BĘDĘ SIĘ MNIEJ MARTWIĆ
Haha 🙂 To chyba nie jest możliwe, ale bardzo bym chciała. Martwię się o wszystko i wszystkich. Całymi dniami, nie potrafię nad tym zapanować. Kiedyś tak nie było, ale odkąd straciłam Mamę, czuję się jakbym straciła gwarancję bezpieczeństwa. Mama miała być ze mną zawsze, nigdy nie myślałam, że tak szybko odejdzie. Zrozumiałam, że nic nie trwa wiecznie i to mnie przerosło. Życie ludzkie okazało się kruche. W sekundzie można stracić wszystko, człowieka i życie jak się miało. Bum i już! Przeraża mnie to. Najbardziej martwię się o mojego Męża, zamęczam Go tym. Bardzo bym chciała zapanować nad moim lękiem.

3.ROK 2017 ROKIEM OSZCZĘDNOŚCI
Kiedy nie zarabiasz dużo to nie jesteś w stanie zaoszczędzić. Po pierwsze dlatego, że mało zarabiasz, a po drugie dlatego, że jeśli masz już nadwyżkę to chcesz umilić sobie życie. W końcu dlaczego mamy harować jak woły i nie pójść sobie do kina, nie kupić czegoś ładnego…To nasze życie! Trzeba je również przeżyć, a nie tylko przetrwać. Mieliśmy kilka tygodni temu sytuacje w której zrozumieliśmy, że coś zmienić w naszym zawodowym życiu, dać sobie szansę na poprawienie sytuacji finansowej. Jeśli się uda, to w tym roku chcielibyśmy zaoszczędzić to co straciliśmy w czasie urlopu, albo chociaż połowę 😉 Podobno pieniądze szczęścia nie dają, ale są potrzebne.

4.MÓJ BLOG
Blog moi Drodzy zaczyna generować koszty. A to oznacza, że czas zmienić do niego podejście. Jeśli ma być to tylko hobby to będzie, ale jeśli byłby w stanie zarobić na siebie byłoby idealnie. Byłam pewna, że po roku nasz sukces będzie większy, że Czytelników będzie więcej, że moja ciężka praca zostanie doceniona. Jest inaczej niż się spodziewałam, ale lepiej niż myślałam jeszcze miesiąc temu 🙂 Uwielbiam moją Przestrzeń Kobiety i chciałabym abyście również Wy nas pokochali 🙂 i zostawiali po sobie chociaż mały ślad. Nawet nie macie pojęcia jak cieszą słowa: „Zrobiłam ciasto z Twojego przepisu, było przepyszne. Dziękuję”… Zachęcam Was, komentujcie 🙂

To wszystkie moje najważniejsze postanowienia noworoczne. Tylko cztery, ale każde z nich wymaga ciężkiej pracy, samodyscypliny, a ich realizacja wymaga czasu, przynajmniej 12 miesięcy 🙂
Czy się uda osiągnąć to wszystko? Zobaczymy 🙂 Będę się bardzo starała.

Oby tylko zdrowie było i odrobina szczęścia 🙂 Reszta, dzięki ciężkiej pracy, sama się ułoży 🙂

A jak Wasze postanowienia? Macie jakieś? Czy raczej nie?

Podziel się linkem...Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on Pinterest