DZIAŁKOVELOVE

NASZ OGRÓDEK DZIAŁKOWY- PLANY :)

5 czerwca 2017

Planowanie i efekt końcowy to najlepsze części wszystkich zmian 🙂 Jeśli chodzi o nasz ogródek działkowy to obecnie jesteśmy na etapie planów, niektóre, te mniejsze już realizujemy, a większe zostawiamy sobie na kolejne lata. Największym wydatkiem będzie domek ( altanka ) i ogrodzenie i tu mam nadzieję negocjować ceny. Na szczęście mamy jeszcze troszkę czasu.

Nasze plany:

Tunel foliowy:

Mój Mąż lubi typowe prace ogrodowe, sadzenie, podlewanie i plewienie. Ja jestem z tych co patrzą 🙂 a zamiast plewić wolałabym nosić cegły. Zupełnie się do tego nie nadaję. Na szczęście mam mojego Ogrodnika, który odpoczywa „grzebiąc” w ziemi. Początkowo mieliśmy nic nie robić na działce w tym roku, a jedynie planować, ale nie udało się 😉 Mąż chciał mieć już coś namacalnego! Posadził więc pomidorki i ogórki pod folią. Nie chcieliśmy prowizorki, ani półrozwiązań. Postanowiliśmy, że albo kupujemy coś na lata, albo wcale. Same porządne rzeczy. Tunel kupiliśmy na Allegro i już czeka na montaż 🙂

Hamak:

To było moje małe marzenie 🙂 Kiedy kupowaliśmy działkę zwróciłam uwagę tylko na dwie wiśnie pomiędzy którymi zawiśnie mój hamak! Udało się, zamówiłam hamak ( również na Allegro ), ale niestety pierwszy Sprzedawca sprzedawał towar, którego nie posiadał 🙁  Drugie podejście, u innego Sprzedawcy, czeka na realizacje. Zobaczymy czy w końcu się uda 🙂

Pomalowanie werandy:

Nasza mała weranda jest w paskudnym ciemnym kolorze, a jak wiecie ja kocham szarość i biel. Konieczne więc wydało mi się przemalowanie jej na biało, chcieliśmy kupić porządną farbę do drewna w białym kolorze, ale miejscowy market nie ma takiej w sprzedaży. Jak tylko będzie okazja to pojedziemy do Obi 🙂

Usuwanie tego co zbędne:

Część roślin jest chora, a część po prostu nam się nie podoba. Nauczyliśmy się już otaczać tylko tym co nam się podoba, reszta jest nam zbędna. W miejsce wyciętych roślin posadzimy jesienią i wiosną nowe, dokładnie takie jakie chcemy i dokładnie w tym miejscu w którym chcemy 🙂

Donice na zioła:

Donice na zioła zrobi mi mój Mąż ze starych deseczek, a ja pomaluje je na biało o ile kupię farbę 😉

Kącik koło obecnej werandy:

Obecnie ten kąt jest strasznie zarośnięty i rosną tam głównie piwonie, które po przekwitnieniu będą tylko szpecić. Kiedy przekwitną, zostawię jedną ( lub nie 😉 ), a resztę oddam Sąsiadkom. W tym miejscu wyrównamy teren pod trawę, a na środku posadzimy Złotokap, który będzie pięknie zdobił ten kącik. Dzięki temu będzie również bezpiecznie, bo podobno nasiona tej rośliny mogą być trujące.

Wejście na działkę:

Wejście na działkę jest na końcu alejki, trzeba przejść spory kawałek aby wejść. Przeniesiemy wejście bliżej, obok śliwki jednocześnie pozbywając się róż na które mój Mąż ma uczulenie. A za jakiś czas może zorganizujemy jakąś furtkę.

Żywopłot:

Żywopłot rośnie tylko na jednym odcinku granicy działki, a chcemy aby otaczał nas dookoła.

Z takich ważniejszych rzeczy, to już chyba wszystko 🙂

Trzymajcie za nas kciuki i czekamy na każdą dobrą radę :*

 

Podziel się linkem...Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on Pinterest