DZIAŁKOVELOVE

METAMORFOZA NASZEGO OGRÓDKA DZIAŁKOWEGO- PIERWSZE ZMIANY :)

13 czerwca 2017

Nasze mieszkanie wypełnia biel i szarość, w tych kolorach czujemy się najlepiej. Kocham pewien rodzaj doskonałości. Nie lubię niedomalowanych miejsc, uszczerbionych kafelek czy mebli, które są stylizowane na stare. Nie otaczam się takimi rzeczami, ani intensywnymi kolorami na co dzień. Na działce jednak doskonałość nie jest możliwa do osiągnięcia, zwłaszcza tanim kosztem. Altankę wypełniają najczęściej stare meble ( odnowione lub nie ), stare sprzęty czy resztki farb po domowych remontach. Jeśli chodzi o strój działkowy to jego charakterystycznym elementem są brudne stopy w plastikowych klapkach 🙂  Na zewnątrz także ciężko osiągnąć perfekcję…dla mnie to był duży problem, musiałam zaakceptować działkowy wystrój wewnątrz i na zewnątrz. Nie chciałam aby moja nieskazitelna szarość „męczyła się” w działkowych warunkach. Postanowiłam, że działka będzie tętniła latem, postawiłam na mocne kolory, troszkę bieli aby podkreślić intensywne barwy i czasami kilka pastelowych elementów. Moje pierwsze dekoracje/zakupy znajdziecie tu ( klik ).

A co już udało nam się osiągnąć na naszym poletku? Całkiem sporo jak na niecałe 3 tygodnie 🙂 Wszystko dzięki mojemu Mężowi 🙂

Na naszej działeczce same zmiany 🙂 Przede wszystkim stoi już domek dla pomidorów i ogórków, czyli tunel foliowy. Mam nadzieję, że warzywa z wdzięczności za domek dadzą nam bardzo obfite plony 😉 . Tunel ogrodowy kupiliśmy na Allegro, kosztował 380 zł, ale niestety wymagał poprawek podczas montażu, głównie nawiercania otworów, które były nierówne, co uniemożliwiało montaż. Myślę, że po sezonie będę mogła napisać więcej, a po zimie przygotuję wpis z naszą opinią.

Tak było:

Tak jest:

Odnowiliśmy stary stolik ( pomalowaliśmy ) i przykryliśmy ceratką- nigdy nie sądziłam, że coś takiego jak cerata znajdzie się w moim koszyku, a już na pewno nie spodziewałam się, że mi się spodoba 🙂 Ale ten wzór i morski kolor mnie zauroczył. Poza tym jest to praktyczne 🙂

Tak było:

Tak jest:

Mąż zrobił mi drewnianą skrzynie na ziółka, a ja pomalowałam 🙂 Jeszcze tylko daszek i sadzimy 🙂

Weranda już nie straszy 🙂 Została pomalowana na biało i teraz wygląda przecudownie! Drewno wypiło sporo farby z naniesionej warstwy dzięki czemu uzyskaliśmy idealny efekt.  Podłogę na werandzie otuliliśmy sztuczną trawą, a całość zdobi odnowiony stolik 🙂 No jest pięknie!

Tak było:

Tak jest:

Mam nadzieję, że również Wy widzicie różnice 🙂

Kolejne etapy prac mamy zaplanowane, niektóre już się zadziały ale nie mam jeszcze zdjęć. Jeśli chodzi o rośliny to na razie tylko usuwamy lub przesadzamy, a nowe zaczniemy kupować może jeszcze tego lata. Drzewka owocowe kupimy i posadzimy jesienią 🙂

Ja wiem, że to nie jest szczyt marzeń, ale wierzcie mi, że takie zmiany dają bardzo dużo satysfakcji. Włożyliśmy już w naszą działkę bardzo dużo pracy i sporo pieniędzy i to widać 🙂

Jeśli i Wy macie swoje ogródki działkowe to piszcie o swoich doświadczeniach, jesteśmy chłonni wiedzy i Waszego doświadczenia 🙂

W tym miejscu chcieliśmy podziękować Basi, za wszystko :*

Podziel się linkem...Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on Pinterest