BOŻE NARODZENIE | Dekoruje | ŚWIĄTECZNE OKAZJE | W DOMU | W KUCHNI

CORAZ BLIŻEJ ŚWIĘTA :) CZYLI MÓJ PLAN NA NASZE IDEALNE BOŻE NARODZENIE!

2 listopada 2017

Moje przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia zaczynam we wrześniu 🙂 ale tak już na poważnie w pierwszy weekend po Wszystkich Świętych, od nastawienia Piernika Staropolskiego ( klik ). Z jakiegoś powodu mam takie poczucie, że najpierw muszę przeżyć ten najbardziej nostalgiczny dzień w roku, a później zaczynam mój ulubiony czas, bez najmniejszych wyrzutów sumienia 🙂 Zaczynam już słuchać Świątecznych melodii, wieczorkiem lubię zerknąć na świąteczny film. Wszędzie towarzyszy mi mój świąteczny planner, aby mogła czuć, że jestem na bieżąco ze świąteczną organizacją. Uwielbiam ten magiczny czas oczekiwania i przygotowań…, a Święta są wisienką na torcie!

Z roku na rok jestem coraz starsza…, a moje plany, marzenia i gust zmieniają się. Kiedyś kochałam kolorowe Święta…teraz mam już swój świąteczny styl. Biel, szarość i odrobina koloru, głównie za sprawą ozdób choinkowych 🙂 Dekorowanie naszego mieszkania daje mi wielką radość, a zimowe wieczory nabierają zupełnie innego wymiaru szczęścia i spokoju 🙂

Dziś wprowadzę Was w moje świąteczne przygotowania 🙂

 

Październik/Listopad:

*Świąteczne przygotowania zaczynam od nastawienia Piernika Staropolskiego ( klik ) oraz Pierniczków Staropolskich ( klik ), w pierwszy weekend po Wszystkich Świętych.

*Zamawiam filmik i listy dla Maluszków za pośrednictwem Poczty Mikołaja Elfi ( klik ) -uwielbiam to robić 🙂 W tym roku chyba po raz pierwszy Elfi ma aż trzy rodzaje filmików do wyboru dla dzieci i jeden dla…dorosłych 🙂 Kto wie….może ja też dostanę… 😉

*Suszę pomarańcze.

*Nastawiam likier Świętego Mikołaja ( klik ).

*Sprawdzam wypełniony lub wypełniam mój Świąteczny Planner.

*Umawiam wizytę u fryzjera.

*Myję lodówkę i zamrażarkę, zjadamy resztki by zrobić miejsce na mrożonki.

*Robię, a raczej uzupełniam wszystkie zakupy świąteczne- spożywcze, oprócz ryb, warzyw, owoców ( to kupuję tuż przed Wigilią ).

*Dokupuję prezenty świąteczne, tak żeby zamknąć już ten temat, ale zawsze zostanie mi jakiś do kupienia w grudniu. Zawsze!

*Myję wszystkie okna.

*Piorę firany, pościele, koce, narzuty, poduszki, ręczniczki kuchenne, obrusy, serwetki itp.

*Sprzątam kuchnię, dokładnie i powoli. Przeglądam wszystkie szafki, wyrzucam to czego nie używam, wpisuję na listę to co muszę dokupić. W tym roku koniecznie muszę uzupełnić zapas sztućców codziennych i pojemników na żywność z Tesco.

*Usuwam z blatów wszystko co będzie zbędne w grudniu.

*Wyciągam pierwsze zimowo- świąteczne ozdoby i powoli dekoruję nasze mieszkanko.

 

Grudzień 

*Grudzień zaczynam od ubierania choinki  i świątecznego dekorowania mieszkania.

*Zmieniam naszą codzienną pościel na świąteczną.

*Kupuję w Rossmannie Misia 🙂 W tym roku bierzemy udział w akcji po raz trzeci. Mamy dwóch chłopców: Szymona 2015 i Jasia 2016, a w tym roku zdecydujemy się chyba na Dziewuszkę z czerwoną kokardką 🙂

*Piekę domek z piernika dla Dzieciaków.

*Organizuję pierniczkowy weekend z Maluszkami, co roku mam nadzieję odwiedzić Jarmark Bożonarodzeniowy, ale zawsze pada deszcz 🙁 Na szczęście cudowne chwile z Maluchami są bezcenne i nie da się ich z niczym porównać! W tym roku po raz trzeci będę piekła pierniczki z Malutką, a po raz pierwszy z Malutkim 🙂 Rok temu podczas piernikowego weekendu oglądaliśmy filmik od Świętego Mikołaja, ubieraliśmy choinkę, piekłyśmy pierniczki i dekorowaliśmy domek z piernika …było magicznie.

*Grudniowe wieczory spędzam ze świątecznymi filmami, grzanym winem ( klik ) lub świąteczną herbatką, od czasu do czasu popijając likierek.

*Pakuję świąteczne prezenty.

*Piekę Pierniczki Staropolskie i Piernik Staropolski ( tydzień przed Świętami ).

 

Tuż przed Bożym Narodzeniem:

*Lepię uszka ( klik ) i pierogi ( klik ) z moją Siostrą od 5:30 rano 🙂 czasami dołącza do nas mój Mąż 🙂

*Piekę, gotuję sprzątam i ponowne piorę pościel 🙂 Jednego dnia piekę ciasta, a drugiego przygotowuję słone rzeczy. Zawsze staram się mieć dwa wolne dni przed Wigilią. Najbardziej lubię gdy Wigilia wypada w poniedziałek. Wszystkie moje świąteczne przepisy znajdziecie na blogu 🙂 ( klik )

*Przygotowuje nasze świąteczne stroje.

*Robię paznokcie.

*Idę do fryzjera.

*Kupujemy i marynujemy karpia.

W Wigilię:

*Mamy długi leniwy poranek, kawa, pierniczki i telewizor 🙂

*Później szykujemy siebie, a na końcu tak około 2 godziny przez wyjściem na Wigilijną Kolację smażę karpia.

Tak mniej więcej będą wyglądały naszej najbliższe tygodnie 🙂 Ciepły, magiczny i rodzinny czas. Przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia to najprzyjemniejszy obowiązek 🙂

Podobny wpis pojawił się dwa lata temu ( klik )

A ja Wy przygotowujecie się do Świąt Bożego Narodzenia?

 

 

Podziel się linkem...Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on Pinterest
  • Pokaż jak wygląda Twój świąteczny planer? Pobierałaś go skądś czy sama zorganizowałaś?

    • Za kilka dni planuję o tym wpis 🙂 Będą też linki do świątecznych plannerów. Mój zrobiłam sama, ale nie nadaje się do publikacji 😉

  • Beata Grabowska

    Ja wracajac na swieta do domu przyjezdzam troche na gotowe. Na szczescie moja mama od paru lat juz sie zbytnio nie przmecza. Wiele „swiatecznych obowiazkow” przekazuje firmom. Z tego zrobil sie prawdziwy biznes i dobrze, bo jest wiecej czasu na spedzenie czasu z rodzina. Firany i zaslony do pralni, dywany do czyszczenia do kliniki dywanow, zakupy same przyjezdzaja ze sklepow. I wtedy mozna spedzac spokojnie swieta.