INNE

POSTANOWIENIA I PLANY NA ROK 2018- BLOG

7 stycznia 2018

Było już podsumowanie roku 2017 ( klik ), a teraz czas na postanowienia noworoczne 🙂 Prywatnych nie mam, jedynie chcę się skupić na zdrowiu i rodzinie. Nic więcej! Natomiast jeśli chodzi o bloga, to mam sporo postanowień i planów 🙂 Oczywiście plany nie dają gwarancji realizacji, ale są wyznacznikiem kolejnych działań.

Co planuję zmienić? Będzie mniej przepisów, a więcej innych treści. Kiedy zakładałam bloga moim głównym „talentem” było gotowanie i pieczenie, w tym jestem naprawdę dobra. Byłam pewna, że skoro smakuje najbliższym to zostanę Master Chefem blogosfery 😉 . Może nieskromnie to zabrzmi, ale uważam, że moje przepisy są gwarancją smaku i sukcesu w kuchni. Okazuje się jednak, że według Was niekoniecznie jest tak jak piszę 😉 Dlatego przepisy zostają, ale będzie ich mniej.

Osobiście nie cierpię blogów które coś mi nakazują, albo „uczą” swoich dziwnych teorii. Nie ma przepisu na życie! Nie czytam kiedy ktoś mi mówi jak mam jeść, mieszkać, wyglądać lub autor udaje „kołcza” 🙂 Dlatego ja Wam nigdy nie narzucam swojego zdania i nie będę. Ale chcę się skupić na innych treściach niż tych o gotowaniu 🙂 Zamierzam zacząć pisać coś w rodzaju felietonów, nie wiem jak często, ale chciałabym aby czasami się ukazywały. O czym? Jeszcze nie wiem 🙂

Pojawi się też więcej recenzji takich jak przy okazji wpisu o materacu Sleep Eve ( klik ). Pewnie niektóre będą sponsorowane, ale zawsze obiektywne! Nie będzie ukrytych tytułów, lokowań czy treści. U mnie czytacie tytuł i widoczny na pierwszej stronie wstęp i wiecie o czym możecie przeczytać. Macie wybór czy kliknąć „czytaj dalej”.

Na ten moment nie będę zmieniała kategorii, bo nie wiem co z moich planów uda się wprowadzić w życie. Podsumujemy to za około pół roku 🙂

Chciałabym aby wpisy pojawiały się minimum 2 razy w tygodniu, żebyście mniej więcej wiedzieli kiedy do mnie zaglądać 😉 W okresie wakacyjnym blog będzie miał około miesięczny urlop. Taki oddech dla mnie i dla Was. Poza tym latem jest zbyt upalnie by mój mózg pracował na pełnych obrotach 😉 Wszyscy głównie przebywamy poza domem i nie często zaglądamy do Internetu. Oczywiście zawsze jestem do Waszej dyspozycji na Instagramie ( klik ) i w komentarzach 🙂

Tytuł bloga zrodził się z konieczności wykorzystania liter P i K ( moje inicjały),  P (przestrzeń=paulina) i K (kobiety=moje nazwisko). Z czasem chciałam zmienić nazwę na moje imię i nazwisko, bo jak pisałam wyżej miałam być Master Chefem blogosfery 🙂 Tytuł „Przestrzeń Kobiety” miał się nijak do bloga o gotowaniu! Myślałam więc aby podzielić kategorię na coś w stylu: Paulina gotuje, Paulina kreuje, Paulina urządza itp. Ale zupełnie tego nie czułam. Nie jestem 16-latką bez nazwiska. Dlatego albo blog będzie się nazywał jak ja, albo inaczej, bez wykorzystania tylko imienia, albo jakiegoś przezwiska typu: Paolka, jak to ma w zwyczaju mówić do mnie mój ulubiony Szwagier 🙂 Teraz już wiem, że moja obecna nazwa była prawidłowa, tylko treść skupiła się nie na tym co trzeba.

Przestrzeń Kobiety to zestaw dwóch słów idealnych. Czas aby mój blog był prawdziwą przestrzenią kobiety, o kobietach i dla kobiet! Kobiety, owszem gotują, ale robią też mnóstwo innych rzeczy! Czas na kobiecy miszmasz, taki uporządkowany chaos jak w damskiej torebce 🙂 Hmmm… „damska torebka” to także świetna nazwa dla bloga 🙂 Bardzo bym chciała aby moje plany zostały zrealizowane!

Kolorystyka bloga jest słodka, ale to nie ja. Niestety nie bardzo wiem jak to zmienić, technicznie blog ma swojego Anioła Stróża, ale aby On wprowadził zmiany ja muszę wiedzieć czego chcę 🙂 Mam zarys w głowie, ale poczekam…muszę być pewna bo takie zmiany są trudne do ogarnięcia.

Logo będzie biało czarne z szarym akcentem, ale również tu nie mam pomysłu. Wiem, że mają ty być litery P K….albo tylko K..

Takie mam noworoczne postanowienia 🙂 A jakie są Wasze?

O czym Wy, moi Kochani Czytelnicy chcecie czytać? Czego ode mnie oczekujecie?

Szczęśliwego Nowego Roku! Zdrowia Kochani :*