Grecja | POLECAM | W PODRÓŻY

PLANUJEMY WAKACJE: GRECJA 2018 :)

23 stycznia 2018

Dwa lata temu byliśmy na wakacjach w Chorwacji, która skradła nasze serca 🙂 Tu znajdziecie wszystkie moje wpisy o tym pięknym kraju ( klik ). Wrócimy tam na pewno, ale nie w tym roku. Tegoroczne wakacje spędzimy w Grecji na wyspie Kos 🙂 Decyzja zapadła pod koniec roku. I już się nie mogę doczekać! Szkoda, że jeszcze tyle miesięcy do wakacji…

Zanim zdecydowaliśmy się na Grecję myśleliśmy o najróżniejszych kierunkach, również o ukochanej Chorwacji. Jednak ze względu na moje problemy zdrowotne postanowiliśmy polecieć samolotem, bo troszkę obawiałam się 2 dniowej jazdy samochodem. Poza tym bardzo chcieliśmy mieć możliwość codziennego korzystania z basenu, a w Grecji będziemy mieli aż dwa 😉 No i najważniejsze! Wersja all inclusive 🙂 Nigdy nie mieliśmy okazji korzystać z takiej formy wyżywienia, a słyszeliśmy, że jest to świetna opcja, nie będę musiała gotować! Już nawet się umówiliśmy, że będę jadła, a mój Mąż pił 😉 A tak serio to jesteśmy tak nakręceni na ten wyjazd, że nie rozmawiamy ostatnio o niczym innym 🙂

Kiedy napisałam o naszym wyjeździe na moim Instagramie ( klik ) dostałam kilka pytań jak się załatwia wczasy w biurze podróży i jak faktycznie wygląda taki wyjazd. Szczerze, zdziwiłam się bo byłam pewna, że tylko my nie byliśmy na takich wakacjach 🙂 Pomyślałam, że tak jak w przypadku Chorwacji, tak i teraz opiszę na blogu nasze przygotowania, a później sam pobyt. W tym momencie nie wiem, czy taki „leniwy” urlop przypadnie nam do gustu ale jestem pełna nadziei 🙂

No to do rzeczy. W tym roku mamy 5 rocznicę ślubu i ten wyjazd to taki nasz prezent 🙂 Od początku wiedzieliśmy, że polecimy na wakacje z Itaką, głównie ze względu na bardzo dobre opinie oraz miejsca w samolocie 😉 Ktoś mi powiedział, że dbają o to by pary siedziały razem i tak mi to utkwiło w głowie, że uparłam się na Itakę 😉 Oczywiście później okazało się, że inne biura podobno także o to dbają 🙂 No ale! Zaczęliśmy od przeglądania ofert w internecie, głównie dlatego, że nawet byśmy nie wiedzieli o co pytać w stacjonarnym biurze podróży i chcieliśmy mieć rozeznanie jeśli chodzi o ceny. Poza tym mieliśmy także okazje oglądać zdjęcia hoteli, opisy wycieczek fakultatywnych i przeczytać tony opinii klientów.

Po internetowym rozpoznaniu ruszyliśmy do biura podróży w naszym mieście, które współpracuje z Itaką. Wbrew wcześniejszym wątpliwością, Pani w biurze podróży udzieliła nam wyczerpujących odpowiedzi na wszystkie pytania, a po kilku dniach wysłała na maila oferty w naszym zakresie cenowym. I kiedy już prawie wybraliśmy, mój Mąż „milioner” znalazł ofertę droższą o 300 zł za osobę i tak bardzo nam się spodobał hotel i sama wyspa, że z gotowym wyborem ponownie zawitaliśmy w biurze podróży. Podpisaliśmy umowę, wpłaciliśmy 25 % zaliczki i…lecimy do Grecji!!! 🙂 Na urokliwą małą wyspę Kos 🙂

Pewnie zastanawia Was dlaczego nie kupiliśmy wycieczki przez Internet? Bo zwyczajnie się baliśmy, to nasz pierwszy taki wyjazd i obawiałam się, że czegoś nie dopilnujemy podczas rezerwacji i później okaże się, że będziemy w hotelu jak z jakiegoś śmiesznego filmu albo dostaniem pokój w piwnicy lub basen okaże się kałużą 🙂 A tak w biurze podróży sytuacja była jasna i mogliśmy zapytać o wszystko. Bardzo zależało nam na pokoju z widokiem na morze i miejscu w samolocie przy oknie. Ale tego niestety nikt nam nie może zagwarantować 🙁

Wybierając hotel nie kierowaliśmy się miejscem gdzie został zbudowany, było nam wszystko jedno jaką grecką wyspę odwiedzimy. Przez zupełny przypadek padło na Kos, myślę, że to idealna wyspa jak na pierwszy raz w Grecji 😉 Jest malutka, kameralna i bardzo urokliwa. Podobno jesteśmy w stanie zwiedzić ją w jeden dzień wypożyczając auto. Ponieważ mamy wykupioną wersję all inclusive nie chcemy tracić więcej niż jeden- dwa dni na zwiedzanie. Na większej wyspie mielibyśmy wyrzuty sumienia, że zamiast zwiedzać robimy nic 🙂 A my chcemy w tym roku robić nic na urlopie, a mamy do dyspozycji tylko 8 leniwych dni. Jeśli chcecie również wybrać się na Kos, tu znajdziecie pełną ofertę Itaki ( klik ).

Kiedy przygotowywałam się do tego wpisu, poprosiłam Itakę o kilka słów na temat ich ofert wakacyjnych do Grecji, aby ułatwić Wam poszukiwania 🙂 Oto Ich odpowiedź:

„Grecja to nasz najpopularniejszy wakacyjny kierunek, oferta wczasów jest stale poszerzana.

W ofercie na Lato 2018 do 12 kierunków greckich, w tym 10 wysp, doszły kolejne: Chios i Limnos na Morzu Egejskim. Greckie nowości zainteresują osoby, które szukają prawdziwych greckich klimatów, poza głównymi centrami turystycznymi. Powracamy także z ofertą na Karpathos, drugą co do wielkości wyspę Dodekanezu. W Grecji nasze kluczowe kierunki to: Kreta, Zakynthos, Rodos i Kos, gdzie dodaliśmy aż 75 nowych hoteli”.

Całą „grecką” ofertę Itaki znajdziecie tu ( klik ).

A wracając do nas 🙂 Nie zdradzę Wam kiedy jedziemy i do jakiego hotelu, ale zdradzę Wam, ile zapłaciliśmy 🙂 bo myślę, że to zawsze wszystkich bardzo interesuje. Mnie również 🙂 Kiedy ktoś opowiada mi o urlopie, moją pierwszą myślą jest: ciekawe ile zapłacili? I nie dlatego, żeby komuś zaglądać w portfel, tylko dlatego, że jestem ciekawa 🙂

Nasz pobyt w 4 gwiazdkowym hotelu na wyspie Kos, wylot z Wrocławia, wersja all inclusive kosztował 2 995 zł za osobę! Zapłacilibyśmy mniej gdybyśmy zdecydowali się na oferte first minut w grudniu. Ale wtedy nie mieliśmy funduszy na zaliczkę. Obecnie nasz oferta jest już droższa o 300 zł za osobę, od kwoty jaką my zapłaciliśmy. Jeśli więc planujecie urlop w Grecji decydujcie się szybko, bo ceny rosną. Oczywiście zawsze zostaje last minute, ale ta opcja jest dla kogoś kto ma nieograniczone możliwości czasowe 🙂 Mam nadzieję, że wpis jest wyczerpujący, ale jeśli macie jeszcze jakieś pytania, piszcie! Poniżej jeszcze kilka szczegółów dotyczących naszych Greckich Wakacji 🙂

Co nam obiecuje Itaka?

Jeśli wierzyć w opis na stronie, tych 8 dni spędzimy w 4 gwiazdkowym hotelu położonym przy plaży ( piaszczystej ) nad morzem Egejskim. Hotel jest kameralny i śliczny, a w opisie czytamy, że jest to spokojne miejsce do wypoczynku dla rodzin. Jedzenie ma być typowo greckie, a wieczory ma nam umilać greckie ouzo 🙂 Spacerkiem po plaży dojdziemy do urokliwego portu oddalonego około 2 km od hotelu 🙂 Do naszej dyspozycji mamy basen, jacuzzi, bezpłatne parasole i leżaki oraz kort tenisowy. Pokój w wersji standard jest 2-osobowy z tarasem lub balkonem, łazienką, telewizorem, zestawem do kawy i herbaty, małą lodóweczką i klimatyzacją 🙂 Mam nadzieję na wielkie łózko, taras i widok na morze 🙂 W hotelu mamy bezpłatne Wi-fi więc jest szansa, że będziecie na bieżąco na moim Instagramie 🙂 No chyba, że tak się rozleniwię, że nie będę nawet włączała telefonu 😉

Hotel Ammos Resort

Co my sobie obiecujemy na tym urlopie?

Bardzo nas cieszy, że jedziemy tylko we dwoje! Wiecie jaki koszmar zafundowała nam pewna osoba podczas urlopu w Chorwacji ( klik ), dlatego od powrotu z Chorwacji obowiązuje zasada: jeśli urlop dłuższy niż dwa dni, to tylko we dwoje 🙂 Zresztą to jest nasz prezent z okazji 5 rocznicy ślubu więc koniecznie musimy być sami 😉 Jesteśmy taką parą, która odpoczywa w różny sposób ale zawsze razem. Nie mamy problemu jeśli ja będę leżała i czytała książkę nad basenem, a on będzie nurkował w morzu. On wróci, albo ja pójdę do niego na chwilkę. Każde z nas szanuje potrzeby drugiej osoby i nie jedziemy tak daleko, za takie pieniądze, żeby się kłócić. Ciężko na ten urlop pracowaliśmy i kosztuje nas wiele wyrzeczeń 🙂

Mamy w planie zwiedzić wyspę, dużo spacerować, wcześnie wstawać i późno się kłaść. To będzie troszkę taka nasza podróż poślubna, bo takowej nie mieliśmy. Pierwotnie Chorwacja miała nią być, ale nie udało się. Liczę na błogie lenistwo, pyszne jedzenie i drinki oraz absolutny spokój 🙂 Jedyne co mi spędza sen z powiek to lot samolotem…nie cierpię latać!

Co jeszcze musimy zrobić przed wyjazdem?

  • wpłacić resztę pieniędzy za wycieczkę
  • kupić walizki
  • kupić dron z kamerą
  • europejskie karty zdrowia
  • wymienić pieniądze
  • przygotować przelewy na czas naszej nieobecności
  • wypisać antybiotyki i podstawowe leki na receptę
  • paszporty- do Grecji nie są potrzebne, ale mamy opcję rejsu do Turcji i tu bez paszportu ani rusz
  • wydrukować najważniejsze informacje o wyspie Kos
  • znaleźć nianię dla Kota
  • kupić kremy z filtrem
  • zrzucić 1000 kg 😉

Co już mamy zorganizowane?

  • lot i zakwaterowanie
  • wpłaconą zaliczkę
  • kamerkę, aparat, maskę do pływania, kostiumy itp.
  • parking
  • rozkład lotów

Teraz pozostało tylko czekać i zbierać kaskę 🙂 Wiecie co ostatnio robię? Oglądam w Internecie wszystko co greckie, a zwłaszcza trzy filmy z Grecją w tle 😉

  • Mamma Mia
  • Moja Grecka wycieczka
  • Moje Greckie wesele ( ze względu na tytuł 😉 ).

Dobrze! A teraz Kto był już w Grecji? Kto podróżował z Itaką? Co powinnam jeszcze wiedzieć przed wyjazdem? Ile kieszonkowego zabrać? Co mogę mieć w samolocie? I najważniejsze jakie książki zabrać na leżak 😉 ? Piszcie, proszę 🙂

Ps. Piękne zdjęcia dołączone do wpisu pochodzą z dwóch źródeł, część dzięki uprzejmości Itaki ( klik ) z Ich strony, a pozostałe od cudownej Kobietki, która kocha Grecję wielką niebieską miłością i zgodziła się udostępnić mi zdjęcia z prywatnego archiwum 🙂 Anię ania_ela  znajdziecie na Instagramie ( o tutaj ( klik ) ). Pokochacie Anię za jej poczucie humoru, złote serce, niebieską miłość i instagramowy spam 🙂