KORZYSTAM I POLECAM | NA ZAKUPACH | Sprząta | ULUBIEŃCY | W DOMU

DOMOWI ULUBIEŃCY#1- ŚRODKI CZYSTOŚCI

23 maja 2018

Kolejna nowa seria, tym razem „ULUBIEŃCY”. Chciałam wymyślić mniej wyświechtaną nazwę, ale nic mi nie wpadło do głowy. W tej kategorii będą znajdywały się wpisy o rzeczach/produktach których ja używam na co dzień i które mogę Wam serdecznie polecić. Będą to ULUBIEŃCY domowi, kosmetyczni, muzyczni, będą książki, filmy, seriale…wszystko to co mnie się podoba, z czego korzystam i co mogę z czystym sumieniem polecić Wam. Oprócz kategorii ULUBIEŃCY zaczęłam pisać TU i TERAZ  ( klik ) i tu polecać na bieżąco to co właśnie odkrywam, a jeśli spełni moje oczekiwania to być może trafi do ULUBIEŃCÓW.

Samodzielnie prowadzę dom od 5 lat jako żona. Wcześniej również byłam bardzo zaangażowana w sprawy domowe ponieważ moi Rodzice byli osobami starszymi i niepełnosprawnymi, przez co musiałam szybciej dorosnąć. Kiedy wychodziłam za mąż potrafiłam już prać, sprzątać, całkiem dobrze piec i gotować. Ale dopiero kiedy musiałam zarządzać całym „domem”, zaczęłam się tak naprawdę uczyć na swoich błędach. Dziś popełniam ich mniej i jestem w zupełnie innym momencie życia niż pięć lat temu.

Zarządzanie domem (rodziną) to jak prowadzenie małej firmy 😉 Nasza jest dwuosobowa i oboje pracujemy na pełen etat, nie mamy dzieci. Ale mamy kota…liczy się? Staram się zawsze wybierać dobre produkty, takie które są warte wydanych na nie pieniędzy. Nie musi to być najwyższa półka cenowa, bo na niej nie koniecznie znajdują się najwyższej jakości produkty. Czasami jednak produkt jest drogi, ale wart swojej ceny.

Chciałabym Wam dziś polecić moje ulubione środki czystości. Praktycznie wszystko co znajdziecie poniżej używam od wielu lat i mimo małych zdrad zawsze wracam do tych produktów. Często testuję również inne środki czystości bo kto wie, może jest już na rynku coś wartego zauważenia. Na ten moment nie znalazłam nic lepszego 🙂 Głównie chodzi mi o marki produktów, jeśli chodzi o zapachy to czasami zmieniam, ale zawsze trzymam się sprawdzonej marki 🙂

Płyn do naczyń FAIRY Pomegranate & Red Orange ( klik ): ten płyn nie ma sobie równych. Domywa wszystko, intensywnie się pieni, jest bardzo wydajny i pięknie pachnie. Cena za 900 ml to około 6-7 zł i mamy do wyboru różne pojemności. W naszej kuchni jest od 7 lat.

 

Tabletki do zmywarki FINISH Quantum Max ( klik ): odkąd mamy zmywarkę ( czyli jakieś 6-7 lat ) kupujemy tylko tabletki FINISH. Moim zdaniem są najlepsze! Możemy również kupić wersję o zapachu cytrynowym ale ja wolę tę podstawową. Jeśli chodzi o cenę to jest dość wysoka, ale my zawsze szukamy promocji i wtedy kupujemy więcej. Kiedy otwieram ostatnie opakowanie ponownie zaczynam szukać tabletek w promocyjnej cenie. Najtaniej udało mi się kupić 1 tabletkę za 0,58 gr. Cena opakowania nic mi nie mówi, zawsze patrzę na cenę jednej sztuki. Podsumowując do naszej zmywarki kupujemy tylko produkty FINISH, zarówno tabletki, jak i sól ( klik ) czy czyściki ( klik ), które również polecam.

 

Płyn do podłóg SIDOLUX uniwersalny o zapachu Mydełka Marsylskiego ( klik ): ten płyn nadaje się do wszystkich powierzchni górnych jak i dolnych: blatów, podłóg, idealnie czyści panele i kafle, ale jego największym plusem jest zapach…OMG! Ten zapach nie ma konkurencji 🙂 Ale uwaga! Nie każdy się w nim zakocha, zanim kupicie to sprawdźcie w sklepie czy zapach mydełka marsylskiego nie jest dla Was za mocny. Płyn jest wydajny, a jego cena to około 7 zł za litr.

 

Płyn do szyb z Lidla W5: najtańszy i najskuteczniejszy płyn jaki znam, nie ma lepszego. Kupujemy go regularnie od ponad roku, zastąpił nam Clina, którego cena przechodziła już ludzkie pojęcie. W5 ma dużą poręczną butelkę i świetny spryskiwacz. Myjemy nim wszystko, lodówkę, okna, drzwi, blaty w kuchni, zlew, baterie…wszystko! Nie pamiętam ile kosztuje ale wydaje mi się, że około 4 zł za litr. Jedynym minusem może być zapach, który na początku mnie denerwował ale teraz już się przyzwyczaiłam i kojarzy mi się z czystością. Mamy butelkę w domu, w aucie, na działce, w pracy…Najlepszy!

Środek usuwający tłuste zabrudzenia z Lidla W5: tu zapach może poddusić użytkownika dlatego ja zawsze mam otwarte okno podczas sprzątania. Psikacie na kuchenkę, czekacie kilka minut i przemywacie. Koniec. Po świątecznym gotowaniu warto namoczyć dwa razy 😉 ale na co dzień psik…3 minuty i błysk. Na koniec przecieram płynem do szyb i lśni się jak trzeba. Z piekarnikiem też sobie radzi, ale nie będzie to jakiś spektakularny efekt. Piekarnik to już wyższa szkoła jazdy. Cena około 5 zł.

 

Płyn do płukania LENOR czarny ( klik ): teraz jest inny czarny Lenor, moim ukochanym jest ten czarny z kwiatem (chyba kwiatem lotosu) ale już nie można go kupić lub ten jest po prostu jego zamiennikiem ☹ Nie wiem dlaczego? Ten nowy czarny jest równie dobry, ma piękny zapach ale nie pachnie jak ten poprzedni. Ogólnie kupuję tylko płyny do płukania LENOR, chociaż ostatnio testowałam płyny do płukania Coccolino (recenzja już niedługo na blogu), ale kiedy idę do sklepu to już chyba z przyzwyczajenia łapię czarnego Lenorka, zawsze tylko w promocji. Bardzo jestem ciekawa tej nowej serii LENOR Inspirowane Naturą ( klik ) ( klik ) ( klik ), bo wąchałam je w sklepie…pachną cudownie! Ostatnio moje zapasy się skończyły, a Lenor IN był w promocji po 11 zł i się skusiłam…chyba to mój nowy ulubieniec 🙂

Mój czarny Lenor kosztuje około 10-12 zł. Z moim panieńskim czasem kojarzy mi się niebieski Lenor i niebieski płyn do płukania E w takiej śmiesznej butelce? Pamiętacie? Niebieski Lenor ( klik ) to zapach rodzinnego domu 🙂

 

Perełki zapachowe LENOR złote ( klik ): kulki zapachowe do prania to najlepsze co mogło spotkać praną pościel. Kocham zapachowe kulki Lenora. Ten produkt to mistrzostwo świata. Nie dodaję ich do każdego prania, ale obowiązkowo do prania firan, pościeli, kocy, kurtek i…wielorazowych materiałowych toreb na zakupy 🙂 Wszystko to obłędnie długo pachnie! Uwielbiam 🙂 Ostatnio kupiłam nowość, fioletowe perełki o zapachu „dreams” ( klik )…petarda! Cena tych kulek to prawie 30 zł, ale najczęściej są w promocji w Rossmannie za około 19 zł i wtedy je kupuję 🙂 Nigdy nie płacę pełnej ceny.

 

Płyn do czyszczenia pralki DOMOL niebieski: dobry produkt w dobrej cenie. Używam raz na jeden/dwa miesiące. Powinno się dwa razy w roku, ale ja piorę w proszku do prania i obserwując moją pralkę i jej poszczególne elementy uważam, że powinnam raz w miesiącu jej takie czyszczenie zafundować. Kupuję DOMOL bo się sprawdził, ale chętnie przetestuje coś innego dla porównania. Do kupienia w Rossmannie, za około 8 zł chyba.

 

Proszek do prania: każdy 🙂 Kupuję wielkie opakowanie do koloru i małe do białego. Kiedy proszek się kończy szukam promocji i to co jest akurat w dobrej cenie ląduje w koszyku. Uwielbiałam Bryzę Max kolor, ale u nas nie mogę jej kupić ☹ Kiedyś była w Tesco, ale już jej tam nie spotykam ☹

 

Płyn do mycia toalety DOMESTOS zielony ( klik ): och! Jak ja kocham zapach domestosa 🙂 Gdyby były perfumy o zapach chloru… Zielony Domestos rządzi, nie ma lepszego i nie wiem dlaczego i co w nim jest takiego…po prostu klasyk! Ma doskonałą cenę, poręczną butelkę, doskonale czyści i wybiela białe pranie. Odkąd pamiętam jest tylko on, nigdy go nie zdradziłam!

 

Kostki toaletowe do spłuczki: używam tych z Biedronki w niebieskim kolorze. Wrzucam nową raz w tygodniu i spuszczanie wody w toalecie sprawia mi radość 😉 Ale najlepszy jest ten niebieski kolor wody w spłuczce. Dzięki temu jest zawsze czysto i pachnąco.

 

Żel do rąk DOZ DAILY: mam go zawsze przy sobie i korzystam kiedy mam brudne dłonie. Ale sprawdza się również jako czyścidło do pilotów, kalkulatorów, klamek czy telefonu stacjonarnego. Nakładam go na chusteczkę i czyszczę, ale głównie chcę zdezynfekować powierzchnię. 5 zł za 50 ml. Sprawdzi się każdy inny płyn do rąk z alkoholem.

 

Mokre chusteczki do dziecięcej pupki: są dobre na wszystko. Mam je zawsze w domu i torebce. Można zmyć nimi makijaż, odświeżyć ciało, wyczyścić auto, blaty lub plamę na ubraniu. Nie umiem funkcjonować bez mokrych chusteczek i papierowych ręczników. Te na zdjęciu pachną wspaniale 🙂 i ostatnio tylko te kupuję. Najczęściej jednak Biedronka ma świetną okazję, 3-paki mokrych chusteczek ( innej firmy ) za 9 zł.

 

I to chyba wszyscy ULUBIEŃCY na tę chwilę 🙂 Mam ich zawsze w domu i z nimi mogę oczyścić przestrzeń wkoło nas. Oczywiście oprócz w/w produktów potrzebuję również gąbek, ściereczek i papierowych ręczników 🙂 Wtedy mam wszystko co potrzebne „przyzwoitej” Pani Domu 😉

A Wy czego używacie? Macie swoje ulubione środki czystości? Koniecznie dajcie znać w komentarzu 🙂

 

Wpis zawiera linki afiliacyjne.