REGULAMIN

Regulamin, czyli kilka prostych zasad obowiązujących na moim blogu. Nie miałam zamiaru tworzyć regulaminu, bo byłam pewna, że Czytelnik zna wszelkie zasady kulturalnych zachowań. Niestety wpis o materacu Sleep Eve ( klik ) obudził jakiś rodzaj hejtu i zazdrości! Mimo zapewnień moich i Producentów materaca, że wpis nie był sponsorowany, znajdują się osoby, które wylewają swoje frustracje na mnie i na ten tekst. Zarzucając mi oszustwo, bo skoro jestem zadowolona z materaca za prawie trzy tysiące złotych to znaczy, że dostałam go za darmo! Heh..nie dostałam go za darmo 🙂 a nawet gdyby tak było czy to jest powód do obrażania mnie i moich Czytelników? Pod wpisem jest komentarz który został, bo nie zawierał treści wulgarnych i obraźliwych, chociaż autor i tak zarzucił mi kłamstwo. Nie usuwam więc wszystkich „niemiłych komentarzy” ale te wulgarne i obraźliwe już tak.

Zasady obowiązujące na blogu „Przestrzeń Kobiety”

Blog jest moją własnością, jestem autorką wszystkich tekstów i zdjęć, jeśli nie to źródło podane jest w treści wpisu.

Tylko ja jestem Administratorem bloga.

Zabraniam kopiowania moich tekstów i zdjęć bez mojej zgody.

Zabraniam wykorzystywania moich zdjęć i tekstów bez mojej zgody.

Wszystkie obraźliwe komentarze będą usuwane. Krytyka powinna być konstruktywna i podparta argumentami. Jeśli wulgarny komentarz obraża mnie, mojego bloga lub moich Czytelników będzie usuwany.

Nie będę odpowiadała na w/w komentarze tylko kasowała, treść wpisu jest moją jedyną odpowiedzią.

Jeśli komentujący nadal będzie obrażał mnie, mojego bloga lub moich Czytelników zostanie zablokowany i jeśli to konieczne sprawa będzie miała swój dalszy ciąg poza granicami bloga.

 

Od 1 stycznia 2018 roku na moim blogu pojawiają linki afiliacyjne.

 

Chciałam w tym miejscu podziękować Czytelnikowi za zgłoszenie mi kradzieży mojego zdjęcia karpia w galarecie ( bardzo dziękuję za czujność i informację :* ) , które zostało perfidnie skradzione i zgłoszone do konkursu na stronie obsasy.pl ( klik ) przez Panią Marzenę:

 

Po interwencji komentarz został usunięty, ale ani organizatorzy ani osoba która ukradła zdjęcie nie przeprosili mnie. No cóż…

Na ten moment to wszystko 🙂 Dziękuję, że jesteście ze mną, że czytacie mojego bloga :*